Potrafisz, możesz, masz. Wiesz?
Przy okazji wpisu o codziennej rutynie pojawił się komentarz z sugestią:
zamień kawę na dobrą książkę (1), lub poświęć trzy minuty na pozytywne afirmacje (2)
(1) Kawa, książka, herbata, sok, kąpiel, spacer, piwo, woda, telefon, telewizja, sex, hamburger, pocałunek, piosenka, rozmowa, dotyk… Czy te rzeczy się czymkolwiek różnią?
(2) Jeśli lubisz pączki, to czy musisz sobie powtarzać, że je lubisz? A co się stanie, jeśli sobie tego nie powiesz? Czy przed zakupem pączków musisz sobie powtarzać, że je lubisz? Czy brak afirmacji twojego upodobania w pączkach sprawi, że sparaliżowany nie zjesz ani jednego?
Motywacja nie może pochodzić od czegoś. Motywacja MUSI po prostu być.


