Małżeństwo 2.0
Nie tak dawno temu siedzieliśmy z Alą przed telewizorem i pozwalaliśmy reklamom prać nasze umysły. Nagle poczułem się oburzony z jakiegoś powodu i zacząłem nagłos entuzjastycznie opisywać moje odczucia. I tu nagle usłyszałem najbardziej tragiczne stwierdzenie życia. Moja ukochana żona, w pełni troski oraz zachwytu moimi przemyśleniami powiedziała:
“opisz to na blogu”
Się wystraszyłem. Zacząłem myśleć o blogu. Drogą dość ekspresową dotarło do mnie, że na blogu opisałem (przynajmniej) dwie rzeczy, o których po raz pierwszy moja żona usłyszała właśnie z bloga.
Tak być nie może…
Takie zachowania prowadzą do ostrego upośledzenia funkcji społecznych. Miałem kiedyś znajomą, z którą gadaliśmy godzinami – na ICQ. A gdy się któregoś razu spotkaliśmy, to nie potrafiliśmy nic powiedzieć. I niby jakby ot tak dla jaj, usiedliśmy przy komputerze i przekazywaliśmy sobie klawiaturę. I znowu mieliśmy ciekawą rozmowę….
Tak być nie może…
Archiwa Marzec 2009



