Międzynarodowe marchewki
Od lat się nam powtarza, że marchewki są zdrowe, pełne żelaza… że jak je będziemy jeść to któregoś dnia nam życie uratują. Bzdury! …przynajmniej tak myślałem dopóki parę lat temu nie wpadł mi w ręce genialny film z Clive Owen’em w roli głównej.
Clive Owen jest wspaniałym aktorem. Nie dla tego, że “Owen wspaniałym aktorem jest”, ale dla tego, że nie boi się występować w filmach, za które to raczej oskara nie dostanie. We wspomnianym już “Shoot’em up”, Clive marchewką zaprzecza prawom fizyki, logiki i murphiego. Przyjmuje postać człowieka, który po prostu ma dość wszystkiego tego co widzi i czeka na moment, w którym może dać upust swoim frustracjom.
Z Internetu wiemy, że startował do roli Bonda, ale najwyraźniej Daniel Craig lepiej toleruje brak wazeliny tu i ówdzie… A skoro nowi szefowie 007 pokazali Wegetarianinowi palca, wystąpił w ciekawie zapowiadającym się filmie “THE INTERNATIONAL.” O samym filmie wiem tylko ciut więcej niż to co pokazuje trailer. Zatem zachęcam do oglądania!


Shoot’em up’owe marchewki rządzą, aż sobie kupiłem kilogram po obejrzeniu filmu :P A ten nowy tytuł także dobrze się zapowiada, w sam raz na paczkę popcornu ;)