Piątek, 03. Września 2010 Kanał RSS


Zaczęło się w Polsce

czwartek, 29. Październik 2009 gry 359 2

Nad całym Szczecinkiem pojawiła się nietypowa, różowa, pachnąca mgiełka. Wyjrzałem przez okno by popodziwiać ten nietypowy wybryk natury. Pachniało pięknie. Każdy jeden wdech to była orgia radości. Zamykałem oczy, nabierałem dużo powietrza i powoli je wypuszczałem. Zapach był niezmiernie piękny. W głębi duszy wiedziałem, że coś jest nie tak, ale mocno trzymałem kciuki z nadzieją, że ten stan rzeczy będzie trwać wiecznie. Wtedy usłyszałem jak ktoś zapukał do domofonu.

Listonosz, oddając mi przesyłkę, szybko chwycił za ręcznik, wytarł mokrą dłoń i uciekł. Zdziwiło mnie jego zachowanie, ale te zdziwienie nie trwało długo. Po chwili już wiedziałem czym była ta pachnąca mgiełka nad Szczecinkiem. Już wiedziałem skąd się wzięła, ale nadal nie wiedziałem co to ani dlaczego…

Trzasnęły drzwi. Listonosz uruchomił auto i odjechał a ja zostałem z przemoczoną paczką w rękach. Perfumy spływały mi po palcach, przez dłoń i nadgarstek do łokcia, gdzie formowały swoistego rodzaju lejek. Kropla po kropli odrywały się od mojego ciała i leciały w dół tworząc pachnącą kałużę w pobliżu moich kapci. Stałem tak jeszcze chwilę. Miałem nadzieję, że kapanie się w końcu skończy. Oczekiwałem momentu, w którym cały płyn wypłynie z pudełka i będę mógł swobodnie potruchtać do łazienki w celu osuszenia kończyn. Niestety. Po kwadransie nadal kapało. Z kałuży zrobiło się jeziorko.

Spojrzałem na podłogę. Pierwszy raz w życiu podziękowałem Bogu za to, że w Polsce panowała kiedyś komuna. Gdyby nie komunistyczne partactwa budowlane z domu w mig zrobiłoby się perfumowe akwarium. A tak, nadmiar płynów spływał po krzywej podłodze w korytarzu w stronę łazienki, gdzie napotykał na kratkę i przez nią uciekał w świat, na którego poznanie nie mam ochoty.

Jestem mężczyzną – powiedziałem na głos do siebie i ruszyłem żwawym krokiem do kuchni gdzie trzymam nożyce. Bardzo często decyzje podejmowane pod wpływem chwili po pewnym czasie okazują się być początkiem niestrawności i przemęczenia. Zawsze po tych decyzjach mówimy sobie “nigdy więcej”. Ale w tej chwili właśnie była ta chwila, w której się o konsekwencjach nie myśli. Chwyciłem za nożyczki, pchnąłem je w pudełko, szarpnąłem, rozdarłem i wreszcie wiedziałem.

czytaj dalej »

Dragon Age Origins, chętnie poświęcę dwa wieczory

poniedziałek, 19. Październik 2009 Twitter, gry 330 1

Do zagrania mocno zachęciły mnie dwie rzeczy. Po pierwsze, grę zrobili twórcy Baldurs Gate. A Baldur to jedna z bardzo niewielu gier, które przeszedłem do końca nie grzebiąc w sejwach ani nie uruchamiając cheatów. Po drugie, wielką zachętą do tejże gry były tryskające krwią obrazki i filmiki…

(Ten player jest jakiś dziwny, więc jeśli nie podziała kliknij tutaj.)

Theseus, niech leje się krew!

wtorek, 06. Październik 2009 gry 278 1

Raz na jakiś czas lubię bezmyślnie poklikać. Ale nie może to być zwykłe klikanie. To musi być niesamowicie bezmyślne klikanie. A skoro bezmyślne klikanie, to niech też przy okazji leje się krew! Wczoraj bardzo mocno chciałem tak właśnie zniszczyć parę godzin życia. czytaj dalej »

Kamuflaż

poniedziałek, 08. Czerwiec 2009 gry 163 0

kamuflaz opakowanie KamuflażDaleko na północy, w krainie śniegu i mrozu kłusownicy urządzili zawody łowieckie. Bezradne niedźwiadki i rybki potrzebują Twojej pomocy! Uratuj je znajdując dla nich idealny Kamuflaż!

Granna, wydając tę łamigłówkę, dała nam niecodzienną szansę na udany start w świecie gier logicznych. Kamuflaż bezboleśnie przedstawi zasady rządzące światem łamigłówek, pozytywnie wpłynie na rozwój logicznego myślenia i wyobraźni przestrzennej oraz zaostrzy naszą spostrzegawczość i pomoże w zabiciu kilku godzin czasu.

Przeczytaj całość na GryPlanszowe.net »

Kochali się jak kot z myszą…

wtorek, 12. Maj 2009 Twitter, co w sieci świeci, gry 209 0

Jak wszem i wobec wiadomo, bo często o tym piszę, bardzo lubię gry planszowe i gry karciane (albo: gry  “oldskulowe”). Moje ulubione hobby się rozrosło. Pojawiła się moja pierwsza recenzja na łamach serwisu gryplanszowe.net. Opisałem przecudną łamigłówkę, która wylądowała w moich rękach jakieś dwa tygodnie temu.

Zapraszam do lektury http://gryplanszowe.net/gryplanszowe/kot-i-mysz

Kochany złodziej czasu

poniedziałek, 23. Luty 2009 gry 672 6

Upadłem. Jestem słabym człowiekiem. Leżę tak nisko i jest mi tak mocno wstyd, że muszę o tym publicznie napisać. Kiedyś ostro krzyczałem, że blogi są głupie a ich autorzy mają IQ mniejsze niż 50. W ten sam sposób krzyczałem, że konsole są głupie! A wczoraj wieczorem włączyłem mojego własnego X-BOX’a.

czytaj dalej »

Zgaś światło!

środa, 21. Styczeń 2009 aplikacje, co w sieci świeci, gry, na deser 278 0

ico lightsout Zgaś światło!Miałem wielką ochotę pograć w bardzo fajną grę logiczną o nazwie LightsOut. Niestety, jak zwykle, Internet nie był w stanie zaproponować mi gry, która by sprostała moim oczekiwaniom. A że lubię robić mini-projekciki, to zrobiłem swoją własną wersję tej gry. Zapraszam do zabawy na lightsout.compelo.com. Reguły tej gierki są nader banalne. czytaj dalej »

Pośpiewajmy razem

wtorek, 20. Styczeń 2009 gry, na deser, nostalgia 226 0

Ostatnimi dniami zaczęło mi brakować minut na zegarku. Zdawało by się, że moje uczciwe 24h zostały ucięte do 12, ale i tak czasami daję radę się ponudzić i poszperać po YouTubie.

Bardzo bardzo bardzo bardzo bardzo mocno lubię stare gry. Lubię je tak bardzo, że jeśli nie mogę sobie w nie pograć to pocieszam się filmikami z gameplay. Podczas mojego ostatniego kilkudziesięciominutowego oddania się bezmyślnej klikaninie, wpadłem na poniższe 2 filmiki. Obejrzałem ten pierwszy i ze śmiechu mi aż łzy popłynęły. A drugi jest, imo, fajniejszy. Jakiś VLogger z całkiem dobrym głosem, który najwyraźniej potrafi zainstalować Fruity Loops i GoldWave dodał słowa do muzyczek ze starych gierek. Polecam.

czytaj dalej »

Upadek IV potęgi

środa, 14. Styczeń 2009 gry, na deser 194 3

Niewiele jest nowych tytułów gier, które są w stanie mnie zainteresować. Wszyscy się zagrywają w patapon, budują komputery w little big planet, grają w tenisa na wii… a mnie zachwycić potrafiła jedynie seria GTA. GTA3 a następnie GTA Vice City to były najwspanialej stracone 2 miesiące mojego życia. GTA San Andreas było już dla mnie bardziej zapowiedzią upadku serii niż obietnicą nadchodzącej wyśmienitości. No i powstało GTA4. Wyśmienity tytuł! ale jest z nim pewien problem…

YouTube Preview Image

Alea iacta erit

piątek, 09. Styczeń 2009 co w sieci świeci, gry 338 4

ico gry planszowe Alea iacta eritNa przekór zakompleksionym naukowcom mówię “lepsza rundka w Wiochmen Rejsera niż godzina intelektualnie wyzywającego programu w TV”. Każdy człowiek, którego mniejszą czy większą pasją są gry planszowe cechuje się szeroko ponadprzeciętną cierpliwością, pozytywną abstrakcją umysłową i wyższym poziomem inteligencji.

czytaj dalej »